No a co do tych skoków to wychodzi nam już całkiem dobrze , Lady skacze poprawie , ale czasami zdarza jej się zahaczyć łapkami i nici po skoku :( Początki były bardzo trudne ! W ogóle nie myślałam że nam to się uda , więdz naprawdę jestem bardzo dumna z Lady ! Polecam wam właśnie takie zajęcia z psem ponieważ pies uczy się Ciebie bardziej słuchać , w obecnej chwili Lady jest nie do poznania ! Bardziej się słucha , nie ucieka na spacerach i wykonuje poprawnie wszystkie komedny .
No i musze zainwestować w nowe smakołyki ponieważ nasze się już skończyły :( Na razie jako smakołyków używam przekrojone na drobne kawałeczki kawałki szynki która bardzo przypadła Lady go gustu ;d
O i okazało się że Lady aportuje tylko piłeczkę lateksową która piszczy ! Na spacerze nie chciałą aportować niczego innego ..
Podczas mojego z Lady i rodzicami wypadu na " stawy " Lady pobiegła za Tiną do wody i topiła się ! Trochę to dziwne bo pies nie umię pływać ? Dobrze że była zaraz przy brzegu bo by było po niej :[ Pomogłam jej się wyskrobać bo stromym zboczy z którego wpadła do wody , była przerażona ;d Ale naszczęście gdy zobacztła swoją kumpele Gabrysie ( kundelka ) odrazu stałą się weselsza ! Najpierw się pobawiły , a potem zaganiały krowy które akurat pasły się na łące .. Lady wróciła taka zmęczona i tak spragniona że wypiła aż 2 miseczki mleka ;d
Świetny blog !
OdpowiedzUsuńObserwuję, i liczę na rewanż !!
Pozdrawiam :D